Bydlaki z Cracovii i ich okrutne tortury! Ujawniamy prawdę!

cracovii

Poszkodowany, napadnięty przez kiboli Cracovii w dniu uprowadzenia poszedł na wcześniej umówione spotkanie. Gdy mężczyzna znalazł się na miejscu, oprawcy rzucili się na niego, zaczęli bić go kastetami następnie związali mu ręce i nogi taśmą, po czym zamknęli go w bagażniku i zawieźli do jednego z mieszkań na terenie Krakowa.

 

Tam bydlaki mieniące się kibicami Cracovii znęcali się nad swoją ofiarą w wymyślny sposób. –Pokrzywdzony m. in. odniósł obrażenia okolicy twarzoczaszki, została mu nacięta małżowina uszna, złamano mu trzy żebra oraz w brutalny sposób uszkodzono kolano – wylicza Janusz Hnatko, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Trzech kiboli trzymało ofiarę, a czwarty wykręcał mu nogę. Później jeden z bandytów próbował odciąć pokrzywdzonemu dwa palce dłoni.

 

Kiedy część bandziorów torturowała porwanego mężczyznę, pozostali członkowie gangu ukradli należące do niego cenne przedmioty – pieniądze, biżuterię, samochody. Oprócz tego bliskich ofiary zmuszono do zapłacenia 100 tys. złotych okupu.

 

– Podejrzani nie przyznali się do winy i skorzystali z prawa do odmowy składania wyjaśnień – informuje prokurator Janusz Hnatko. Wszyscy spędzą w areszcie najbliższe trzy miesiące.  Jeden z podejrzanych odpowie nie tylko za porwanie, ale także za posiadanie dużej ilości narkotyków. Miał przy sobie prawie 110 gramów kokainy oraz marihuanę.

 

W piątek, 15 grudnia w Krakowie antyterroryści próbowali zatrzymać sześciu bandytów. W trakcie walki z funkcjonariuszami jeden z podejrzanych – Adrian Z. ps. Zielony, zaatakował antyterrorystę, próbując wyrwać mu broń. Policjant zastrzelił bydlaka na miejscu. Mężczyzna nie przeżył. Internauci skomentowali: „policjant wyrwał chwasta”.

 

Źródło: fakt24.pl