Już wiadomo! Maradona nie był naćpany. Podczas meczu z Argentyną doznał…

Wczoraj wszystkie media zwróciły uwagę na dość dziwne zachowanie legendy argentyńskiej piłki nożnej Diego Maradony. Piłkarz najwidoczniej znajdował się pod wpływem niedozwolonych środków, najprawdopodobniej narkotyków, bo wymachiwał rękami, pokazując obraźliwe gesty. Rzekomo miał trafić do szpitala, gdzie lekarze doprowadzili go do porządku.

Dziś Maradona zajął głos w sprawie wczorajszej żenady, twierdząc, że doznał dekompresji.

 

„Chcę powiedzieć wszystkim, że mam się dobrze. W trakcie spotkania bolała mnie szyja. Doznałem dekompensacji (przejściowe zaburzenia równowagi – przyp. red.)”.

„Już w przerwie zostałem zbadany przez lekarza, który polecił mi wrócić do hotelu. Nie mogłem jednak wyjść ze stadionu. Miałem nie obejrzeć tego meczu do końca? Dziękuje wszystkim za wsparcie i wysyłam wam pocałunek”.

 

No nie dość, że sięgnął dna to jeszcze kłamie.

Instagram