Obok tej historii nie da się przejść obojętnie! Bocianica odnalazła swojego …

Podczas, gdy wszystkie media w Polsce śledzą Mundial, albo to co dzieje się w polityce, my trafiliśmy na historię, obok której nie da się przejść obojętnie.

Bocianica odnalazła ukochanego bociana.

Ośrodek rehabilitacji „Klekusiowo” na Dolnym Śląsku. To tu rozegrała się historia miłosna jak z filmu. Bocian został uratowany przez ośrodek po tym, jak stracił nogę na linach wysokiego napięcia. Ukochana odnalazła go po dwóch latach.

Ptasi pacjent był bardzo słaby i nie miał szans na protezę, bo kikut był za krótki. Osowiały spędził więc zimę w wolierze. Wiosną sytuacja cudownie się odwróciła. Do krat zaczął się dobijać inny ptak.

„Przyleciał tu bocian, który się bardzo dobijał do woliery. Wsadzał głowę w siatkę i chciał wejść. Podejrzewałem, że to samica, z którą żył wcześniej. Otworzyłem jej klatkę” – powiedział Mieczysław Żuraw.

Para spędziła sezon lęgowy razem. Jaja szybko pojawiły się w gnieździe. Na jesień samica wróciła do Afryki.

Ale to nie koniec miłości. Cieplejszą porę roku, bociania para spędza razem.

pixabay