„Siadaj K***wo”? A jednak to Kulson! Poznajcie młodszego aspiranta

kulson

Podczas interwencji policjantów wobec Obywateli RP , którzy blokowali sobotni marsz niepodległości, jeden z mundurowych odprowadzając szarpiącą się kobietę do radiowozu rzekomo miał powiedzieć do niej „siadaj k***wo”. W internecie pojawiło się nawet nagranie, jednak z kiepską jakością dźwiękową. Policja niemal natychmiast wydała komunikat odkłamujący lewackie brednie. Jego treść jest komentowana w sieci od kilku dni. Policja poinformowała, że nie padło żadne przekleństwo tylko po prostu jeden z funkcjonariuszy zwrócił się do swojego kolegi, który ma ksywkę „kulson” słowami „siadaj kulson”.

W warszawskim Oddziale Prewencji Policji odbyła się dzisiaj konferencja prasowa z udziałem samego „Kulsona” – funkcjonariusza, który stał się słynny na całą Polskę po sobotnim Marszu Niepodległości.

 

– Witam, jestem Mateusz, dla kolegów „Kulson”. Policjant z tego słynnego filmiku istnieje i to jestem ja – przedstawił się mundurowy. Tłumaczył, że słowa zarejestrowane na nagraniu brzmiały „siadaj Kulson”, a nie tak, jak insynuowali lewacy – „siadaj ku**o”. Zaytany przez dziennikarzy, gdzie miał usiąć wyjaśnił, że w policyjnym busie potrzebowano funkcjonariusza do pilnowania zatrzymanych i dlatego został wezwany.

 

Dziennikarze nie omieszkali zadać pytania, skąd się wzięła jego teraz już słynna na całą Polskę ksywa. Kulson przyznał, że została wymyślona 5 lat temu. – Genezy sam nie znam, wymyślali ją moi koledzy – odpowiedział. Dodał, że popularnością się nie przejmuje. – Gorzej znosi to mój telefon, bo cały czas dzwoni i muszę ładować baterię. W moim życiu to nic nie zmienia – stwierdził policjant.

 

FK

Źródło: dorzeczy.pl