Studentka SPRZEDAŁA DZIEWICTWO za 1,2 MILIONA Euro! Polak wziął 20%!

Ma 26 lat, naturalne piersi i żadnych tatuaży. Jej ulubione perfumy to Gucci i Versace, a dziewictwo sprzedaje, bo marzy o podróżach do krajów takich jak Azja (to nie żart), czy Dubaj (jw.). Kim jest Jasmin, której sława niespodziewanie wyszła daleko poza Wielką Brytanię?

 

Brytyjskie i światowe media rozpisują się o studentce z Wielkiej Brytanii, która za pośrednictwem portalu Cinderella Escorts zlicytowała swoje dziewictwo za niebagatelną sumę 1,2 mln euro. Miała dość oczekiwania na „właściwą osobę” i jak przekonuje w wywiadzie dla bulwarówki „The Sun”, jej decyzja została zaakceptowana przez rodziców. – Naprawdę szanowałam tradycjonalistki i chciałam zaczekać z seksem do ślubu. Byłam jedną z nich. Chciałam zaczekać na tego jedynego. Ale nie zamierzam zwlekać dłużej – przyznała dziewczyna w rozmowie z dziennikarzami. – Wybrałam więc inne rozwiązanie, które mnie uszczęśliwia. Jestem pewna, co do mojej decyzji – dodała.

 

Kto był w stanie zapłacić takie pieniądze? Portal nie podaje oczywiście nazwisk. Ujawniono tylko, że jest to aktor z Hollywood, mieszkający w Los Angeles. Jasmin dodała, że to jeden z jej ulubionych artystów. Wyjawiła też, iż odrzuciła ofertę biznesmena z Monachium, który był dla niej „zbyt stary”. Trzecią co do wysokości ofertę miał złożyć z kolei zawodnik jednego z poważnych angielskich klubów piłkarskich. 

„Powiedziano mi, że wcześniej ten sam aktor licytował Giselle (inną z dziewczyn na portalu – red.), ale został przelicytowany przez innego mężczyznę. Spotkanie z nim było dla mnie dużą przyjemnością. Nie marzyłam nawet o takiej cenie na mojej aukcji, ale jeszcze bardziej zdumiewa mnie, kto ostatecznie zapłacił. To niesamowite!” – napisała na portalu. „Cieszę się z mojej decyzji o sprzedaniu cnoty i myślę, że każda dziewczyna zrobiłaby to samo na moim miejscu, zamiast oddawać się mężczyźnie, z którym później i tak się rozstanie” – pisała