fbpx Free Porn





manotobet

takbet
betcart




betboro

megapari
mahbet
betforward


1xbet
teen sex
porn
djav
best porn 2025
porn 2026
brunette banged
Ankara Escort
1xbet
1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com

1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com

1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com
betforward
betforward.com.co
betforward.com.co
betforward.com.co

betforward.com.co
betforward.com.co
betforward.com.co
betforward.com.co

betforward.com.co
betforward.com.co
betforward.com.co
betforward.com.co
betforward.com.co
betforward.com.co
betforward.com.co
deneme bonusu veren bahis siteleri
deneme bonusu
casino slot siteleri/a>
Deneme bonusu veren siteler
Deneme bonusu veren siteler
Deneme bonusu veren siteler
Deneme bonusu veren siteler
Cialis
Cialis Fiyat
deneme bonusu
padişahbet
padişahbet
padişahbet
deneme bonusu 1xbet وان ایکس بت 1xbet وان ایکس بت 1xbet وان ایکس بت 1xbet وان ایکس بت 1xbet وان ایکس بت 1xbet وان ایکس بت 1xbet وان ایکس بت 1xbet وان ایکس بت 1xbet 1xbet
Strona głównaArchiwumWe Francji rozgorzała dyskusja na temat ograniczania wolności obywatelskich przez rząd

We Francji rozgorzała dyskusja na temat ograniczania wolności obywatelskich przez rząd

-

Słowa mają czasem wydźwięk, który podpowiada ich znaczenie. We Francji na nowo rozgorzała dyskusja na temat popularnego tam terminu „tracking” – z angielskiego śledzenie. Nie tylko przez szacunek dla języka francuskiego niektórzy politycy wolą jednak używać określenia „traçage'”, a wiec „badanie śladów przemieszczania się”, w celu opisania techniki umożliwiającej ustalenie lokalizacji potencjalnych nosicieli koronawirusa.

Określenie „badanie śladów krok po kroku” może niepokoić, ale niepokoi mniej niż użycie terminu „trackage”, a więc śledzenie, które jest używane w odniesieniu do przestępców lub osób o przestępstwo podejrzanych. Pierwsze słowo może wyrażać troskę w celu ochrony kogoś, podczas gdy drugie zakłada możliwość nałożenia na kogoś sankcji.

Francuscy publicyści po raz kolejny zastanawiają się, co w takim razie wolno w ramach bezpieczeństwa, a co w ramach wolności obywatelskich. Czy ochrona ogółu społeczeństwa powinna opierać się na ograniczaniu, choćby częściowym i tymczasowym, wolności każdego z nas? Rząd pracuje nad wyciszeniem tej gorącej dyskusji poprzez zapewnianie, że zaakceptowanie metody walki z pandemią, która udowodniła swoją skuteczność w Azji, byłoby dobrowolne i nie miałoby na celu wykorzystywania danych osobowych obywateli. Zastosowanie tej techniki miałoby tylko i wyłącznie zastosowanie sanitarne, absolutnie nie wiązałoby się ze sferą bezpieczeństwa.

Według Tabarda, problem w tej sprawie, zresztą nie po raz pierwszy, polega nie na akceptacji (czy też jej braku) rządowych decyzji przez opinię publiczną, lecz w jasności, z jaką dana decyzja jest przez rząd przekazywana.

Nie ma to więc nic wspólnego z pozwami, jakie są kierowane przeciwko reżimom totalitarnym, czy też z podejrzeniami, jakie niektórzy formułują przeciwko demokracjom określanym jako „nieliberalne”. Natomiast cechą charakterystyczną państwa prawa powinno być nieustanne konsultowanie działań jednej władzy z pozostałymi oraz z opinią publiczną.

Gdy mowa o zwolennikach obecnego obozu władzy, rząd popierający prezydenta Macrona będzie musiał włożyć najwięcej wysiłku w przekonanie do swojego pomysłu popierającą go większość parlamentarną. Część deputowanych już głośno zaczęła mówi o próbach naruszenia praworządności.

Francuzi przypominają zresztą, że podobna debata toczyła się jakiś czas temu w kwestii walki z terroryzmem, kiedy to Gerard Collomb – poprzedni minister spraw wewnętrznych – wydłużył czas obowiązywania pewnych przepisów charakterystycznych dla stanu wyjątkowego.

Większość francuskich obywateli podobno jest gotowych na dalsze ustępstwa. W obronie bezpieczeństwa i zdrowia ogółu dopuszczają wyjątkowe działania rządu. Prawdopodobnie dlatego obecny minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner uznał kilka dni temu, że użycie techniki „śledzenia śladów przemieszczania się” byłoby – jak się wyraził – zaakceptowane przez Francuzów.

Co ciekawe, ten sam minister, który dzisiaj szczyci się poparciem opinii publicznej w kwestii „śledzenia śladów przemieszczania się”, w zeszłym tygodniu mówił, że „warto zaufać Francuzom bez konieczności wprowadzania mechanizmów zasadniczo ograniczających wolności obywatelskie”.

Źródło: Le Figaro

Kategorie

Najnowsze

Najczęściej czytane

Zobacz również