fbpx Free Porn





manotobet

takbet
betcart




betboro

megapari
mahbet
betforward


1xbet
teen sex
porn
djav
best porn 2025
porn 2026
brunette banged
Ankara Escort
Strona głównaArchiwumWodór, czyli brakujące ogniwo

Wodór, czyli brakujące ogniwo

-

O potencjale związanym z produkcją i magazynowaniem wodoru w Polsce, a także wykorzystywaniu go w transporcie oraz przemyśle rozmawiali podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach uczestnicy panelu „Wodór – paliwo przyszłości”. W dyskusji udział wziął m.in. Jarosław Wróbel – wiceprezes zarządu Grupy LOTOS, w strategii której inwestycje w projekty wodorowe zajmują niezwykle ważne miejsce.

Ogromna szansa

Wszyscy paneliści byli zgodni co do tego, że kwestią czasu jest moment, kiedy wodór zastąpi wszystkie inne paliwa. Dlatego, że pozyskanie energii z wodoru jest najbardziej efektywne. Jego wydajność sięga nawet 70 proc. Przy okazji jest to paliwo zeroemisyjne. Nic więc dziwnego, że w Polskiej Strategii Wodorowej widnieje zapis o uruchomieniu do 2030 r. minimum pięciu dolin wodorowych – centrów kompetencji w procesie wdrażania gospodarki wodorowej, integracji sektorów i transformacji klimatycznej przemysłu. Taka dolina ma być miejscem, w którym będą produkowane ogniwa paliwowe, autobusy wodorowe, a niskoemisyjny wodór będzie wykorzystywany na szeroką skalę.

Na inwestorów wciąż czyhają jednak poważne wyzwania związane z tym paliwem. – Wodór to rzeczywiście wyzwanie, ale też gigantyczna szansa, zarówno dla powstającego na naszych oczach multikoncernu energetycznego, jak i całej polskiej gospodarki – przyznał Jarosław Wróbel. – Dlaczego postrzegamy wodór jako ogromną szansę? Przede wszystkim z punktu widzenia położenia naszej rafinerii w Gdańsku. Po pierwsze, mamy mocno rozwijającą się morską energetykę wiatrową na Bałtyku i związany z tym spodziewany nadmiar produkcji energii w najbliższej dekadzie. Zaistnieje więc potrzeba magazynowania tej energii, a dzięki elektrolizerom można będzie z tych nadwyżek produkować wodór. Po drugie, trudno sobie wyobrazić, by produkcja i dystrybucja wodoru dla żeglugi morskiej była prowadzona przez kogoś innego niż Grupę LOTOS, dysponującą rafinerią o unikalnym w skali światowej położeniu, czyli tuż przy samej linii brzegowej – dodał wiceprezes Grupy LOTOS.

Inwestycja za miliard

Jarosław Wróbel zaznaczył, że w tej chwili LOTOS wdraża kolejne projekty inwestycyjne związane z logistyką, czyli pozyskaniem miejsca umożliwiającego jak najlepsze ładowanie, tankowanie i magazynowanie wodoru. – Obecnie jednak jedną z naszych najważniejszych inwestycji związanych z wodorem jest budowa elektrolizera o mocy ok. 100 MW. Inwestycja ta warta jest blisko miliard złotych. Chcemy produkować zielony wodór o parametrach paliwa transportowego. Zakładamy, że będziemy go wykorzystywać do transportu kolejowego, morskiego, ale też miejskiego w aglomeracji trójmiejskiej. Po co to wszystko robimy? Żeby spełnić wyśrubowane normy związane z nową polityką klimatyczną – zaznaczył wiceprezes Grupy LOTOS.

W podsumowaniu wszyscy uczestnicy dyskusji zgodnie stwierdzili, że przyszłość wodorowa dopiero się tworzy i otwiera drzwi przed wieloma sektorami gospodarki. Dlatego tak ważne jest, by polskie firmy skorzystały z tej szansy.

Relacja powstała we współpracy z Grupą LOTOS

Kategorie

Najnowsze

Najczęściej czytane

Zobacz również