fbpx Free Porn





manotobet

takbet
betcart




betboro

megapari
mahbet
betforward


1xbet
teen sex
porn
djav
best porn 2025
porn 2026
brunette banged
Ankara Escort
1xbet
1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com

1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com

1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com
1xbet-1xir.com
betforward
betforward.com.co
betforward.com.co
betforward.com.co

betforward.com.co
betforward.com.co
betforward.com.co
betforward.com.co

betforward.com.co
betforward.com.co
betforward.com.co
betforward.com.co
betforward.com.co
betforward.com.co
betforward.com.co
deneme bonusu veren bahis siteleri
deneme bonusu
casino slot siteleri/a>
Deneme bonusu veren siteler
Deneme bonusu veren siteler
Deneme bonusu veren siteler
Deneme bonusu veren siteler
Cialis
Cialis Fiyat
deneme bonusu
padişahbet
padişahbet
padişahbet
deneme bonusu 1xbet وان ایکس بت 1xbet وان ایکس بت 1xbet وان ایکس بت 1xbet وان ایکس بت 1xbet وان ایکس بت 1xbet وان ایکس بت 1xbet وان ایکس بت 1xbet وان ایکس بت 1xbet 1xbet
Strona głównaArchiwumBrytyjczycy zaczynają mieć dość negocjacji z Unią

Brytyjczycy zaczynają mieć dość negocjacji z Unią

-

Zdaniem premiera Borisa Johnsona jeżeli w ciągu najbliższych czterech miesięcy nie uda się wypracować wspólnego stanowiska, stosunki handlowe Wielkiej Brytanii z UE będą oparte na umowie o wystąpieniu ze Wspólnoty, czyli będą zbliżone do relacji handlowych jakie aktualnie obowiązują pomiędzy Unią a Australią. Stanowisko Johnsona jest zaostrzeniem postanowień umowy wyjściowej zgodnie z którą po 31 grudnia pod żadnym warunkiem niemożliwym stanie się przedłużenie dalszych negocjacji.

Umowa suwerennych państw

Zdaniem Brytyjczyków, najlepszym rozwiązaniem byłoby zawarcie „kompleksowego porozumienia o wolnym handlu” na styl umowy Unii z Kanadą (CETA). – Jest to rodzaj umowy o wolnym handlu między suwerennymi państwami, które szanują swoją niezależność – mówią przedstawiciele z Downing Street.

W ten oto sposób rząd Wielkiej Brytanii daje do zrozumienia, że chce być traktowany na równi z innymi krajami współpracującymi gospodarczo z UE. Premier Wielkiej Brytanii odrzuca również propozycję instytucji wspólnotowych, aby w relacjach handlowych z UE w kwestiach pracowniczych, ochrony środowiska oraz pomocy publicznej obowiązywały rozwiązania unijne oraz sprzeciwia się poddania przyszłych sporów pod jurysdykcję Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Londyn oskarża Unię o narzucenie Wielkiej Brytanii o wiele bardziej „uciążliwych” warunków niż te, które musiały spełnić inne negocjujące kraje takie jak Kanada, Japonia czy Stany Zjednoczone.

Tymczasem Bruksela ostrożnie reaguje na żądania Borisa Johnsona. – Przedwczesne jest spekulowanie na temat wyników negocjacji, które rozpoczynają się w dopiero poniedziałek – powiedział rzecznik Komisji Europejskiej. Zdaniem głównego negocjatora UE ds. Brexitu Michela Barnier z uwagi na wspólną przeszłość nie można porównywać negocjacji pomiędzy Unią a Wielką Brytanią z rozmowami z Kanadą czy też innymi państwami. W jego odczuciu propozycja unijna ma na celu zachowanie relacji handlowych z Wielką Brytanią na dotychczasowym poziomie. Im więcej rozbieżności w prawie, tym trudniejsza jest wymiana gospodarcza.

Mimo to Londyn pozostaje nieugięty. Cokolwiek się stanie, rząd Zjednoczonego Królestwa nie zatwierdzi żadnej umowy, która nie pozwoli mu zachować kontroli nad własnym prawem i życiem politycznym. Oznacza to, że nie zgodzimy się na rozwiązania mówiące o zgodności naszych przepisów z przepisami UE lub przyznające instytucjom Unii Europejskiej, w tym Trybunał Sprawiedliwości jurysdykcji nad Zjednoczonym Królestwem.

„Ość” niezgody

Wszystko wskazuje na to, że negocjacjom z Wielką Brytanią będą towarzyszyć takie same (o ile nie większe) emocje, jak przy rozmowach w sprawie przyszłego budżetu wspólnoty, a wszystko za sprawą dostępu do brytyjskich wód. UE zamierza bowiem uzależnić przyszłą umowę handlową od umowy dotyczącej łowisk, czego Londyn chce za wszelką cenę uniknąć. Kilka krajów europejskich, zwłaszcza Francja i Holandia, ma dostęp do wód brytyjskich i dąży do utrzymania obecnych umów o wzajemności i kwotach. W ramach swojej polityki „odzyskania kontroli” Zjednoczone Królestwo dąży do uznania go jako „niezależnego kraju nadbrzeżnego, mającego prawo do blokowania obcych statków i ustalania własnych kwot”.

Kategorie

Najnowsze

Najczęściej czytane

Zobacz również